Search Menu

Nasze dziewczyny ambasadorkami Receptury Farmaceutów

Od kilku miesięcy Beata, od niedawna także Paulina  korzystają ze wsparcia firmy farmaceutycznej Receptura Farmaceutów, która zapewnia im suplementację w postaci Witaminy D, Magnesium Organicum oraz preparatu na stawy – Cartilago Complex.

Co do tej marki jest to profesjonalna linia suplementów diety, którą tworzą farmaceuci i które są przebadane przez Narodowy Instytut Leków. Produkty powstały w oparciu o aktualne dane epidemiologiczne mówiące o niedoborach witamin i minerałów u Polaków i są skomponowane tak by były dostosowane do potrzeb naszego społeczeństwa. Jak wiadomo podstawą jest dobra dieta ale nie wszystko jesteśmy w stanie zapewnić sobie pożywieniem więc suplementy są jak najbardziej wskazane w ciężkich treningowych okresach.

Beata osobiście widzi efekty stosowania tych suplementów i  krótko podsumowuje jednym zdanie, ale jakże wymownym 🙂 Październik był bardzo intensywnym startowo miesiącem a organizm zniósł to wyjątkowo dobrze. Nie było zmęczenia po zawodach czy zakwasów co wiąże ze stosowaniem magnezu i Wit D. Jestem bardzo zadowolona z naszej współpracy i ze spokojnym sumieniem mogę polecić 🙂

My oczywiście również zachęcamy do zakupów tych suplementów 🙂

Rozpoczynamy

Rozpoczynamy przygotowania pod nowy sezon 2019 🙂 Na początek spokojne wprowadzenie, aby nie było szoku po roztrenowaniu. Później łatwo już nie będzie 😉 Cele sprecyzowane więc nic innego jak trenować. Oby tylko zdrowie i zima były dla nas łaskawe. Jeśli uda nam się coś poprawić, to super, jeśli nie to trudno. Biegać będziemy nadal 🙂

Póki co korzystam z naszych gór, w których śmiało można jeszcze śmigać. Pozdrawiamy   Karkonosz Running Team

Do białego rana

Gala Karkonosz Running Team nie mogła się odbyć nigdzie indziej jak na naszych terenach. Dlatego za miejsce naszego świętowania wybraliśmy Świeradów-Zdrój i góry Izerskie. Krasicki Hotel Resort & Spa okazał się idealny do zorganizowania gali zakończenia sezonu 2018. Atmosfera gali wyczuwalna była już od tygodnia niczym wigilijne potrawy, na które masz tak wielką ochotę ale nie możesz ich jeszcze spróbować, bo mama mówi – zostaw to na święta. Ostatni tydzień minął jednak szybko i już w sobotę mogliśmy wszyscy razem zameldować się na drugiej gali KRT. W końcu mogliśmy spotkać się wszyscy razem grupa ludzi, których połączyła miłość do biegania i wzajemna przyjaźń. Na to spotkanie każdy z nas czekał od dawna nasze towarzystwo to dla każdego gwarancja niesamowitej zabawy.

Galę rozpoczęliśmy od wręczenia nagród w kilku kategoriach. Oto one : Profanacja roku 😉 Życiówka roku, Wyjadacz roku, Asfalciarz i Asfalciara roku, Kozioł i Kozica roku. Co one oznaczają, to już nasza słodka tajemnica 🙂 Były też szczególne wyróżnienia i Championy dla zawodników za osiągnięcia sportowe oraz mogliśmy podziękować naszym sponsorom za wsparcie. Tutaj szczególne podziękowania należą się dla Bożeny Kozak-Sroki, Pawła Samotyji i firmie Pamar, Tomka Kałużnego i firmie Enervit, Garmin Polska za wspieranie naszego Teamu. Bez nich podsumowanie osiągnięć dokonanych przez członków KRT było by niemożliwe dlatego w tym miejscu chcemy bardzo podziękować za okazaną pomoc 🙂 !!! Obiecujemy, że zrobimy wszystko, aby zrewanżować się jak tylko najlepiej tylko potrafimy. Zrealizowaliśmy też po raz drugi projekt „ Szklarska Poręba biega” promując przy okazji Karkonoskie ścieżki biegowe. Nasz trener, uwielbia statystki i wszystko skrupulatnie zestawił. Wszystkie nasze dokonania można zobaczyć na naszej stronie z czego jesteśmy dumni 🙂 To dopiero drugi rok KRT a osiągnięcia sportowe niejednego przyprawiają o zawrót głowy. Jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia, jednak już dziś z dużą pewnością możemy powiedzieć, że zrobimy wszystko, aby przeskoczyć tą wysoką poprzeczkę, którą sami sobie ustanowiliśmy. Wszystkie sukcesy nie są dziełem przypadku, nie można powiedzieć, iż nam się udało. Szczęście może sprzyjać raz czy dwa no może cztery ale pozostałe 150 razy kiedy stawaliśmy na podium, pokonywaliśmy swoje słabości i udowadnialiśmy całemu światu, że damy rade, że to nasza ciężka praca. Codzienne wyrzeczenia każdego z nas, często wstając o poranku, godząc życie zawodowe z pasją stajemy naprzeciw codziennym wyzwaniom i wygrywamy. Stajemy się lepsi nie od innych ale lepsi od siebie z dnia wczorajszego. To i tylko to oraz szczęście, że spotkaliśmy na swojej drodze trenera i siebie powoduje, że możemy osiągać tak niesamowite i spektakularne sukcesy sportowe. Jednak poza aspektem sportowym jest coś jeszcze. Coś co dodatkowo potęguje i popycha nas do codziennej pracy na treningach. Ludzie! Bez nich nie osiągnęli byśmy niczego. Nasze rodziny i przyjaciele. Cały Team, to ludzie wyjątkowi, których łączy metafizyczna więź i miłość do zabiegania się w życiu. Wielokrotnie w tym sezonie udowodniliśmy sobie, że możemy na sobie polegać. Koniec sezonu to dobry czas aby móc podziękować sobie nawzajem za wsparcie, dobre słowo, otuchę, brawa na starcie i uściski na mecie. Wspólne porażki i sukcesy zawsze razem. Zdzieraliśmy gardła wspólnie zagrzewając się do walki, zawsze do samego końca, z chipem czy bez niego nie ma znaczenia zawsze za sobą. Nawet gdy przebiegłeś 100km jesteś pod sceną aby oklaskiwać swoich przyjaciół. Zawsze jesteś z nimi zawsze dajesz im swoje  wsparcie. Na szczycie góry, w lesie, w nocy na starcie i na mecie, w trasie. Bez znaczenia czy biegasz w swoim ulubionym lesie czy startujesz na końcu świata, zawsze masz świadomość, że ktoś wierzy w ciebie, komuś zależy na pewno. Ktoś rozumie, szanuje, docenia kiedy nie trzeba nie pyta po prostu wie. Sportowy sezon dobiegł już końca, opadła biegowa kurtyna, buty do biegania wymieniliśmy na szpilki a getry na garnitury.

W ten sobotni wieczór na Gali KRT bawiliśmy się wyśmienicie wynagradzając tym samym, trud włożony w ten ciężki ale jakże owocny sezon. Szampańska zabawa trwała do białego rana, a szaleństwom nie było końca. Działy się rzeczy niezwykłe nasz Klubowy Kolega Michał poprosił o rękę Beatę naszą klubową rakietę, która wielokrotnie stawała na najwyższym stopniu podium jednak tego wieczoru dostała medal, który będzie towarzyszył jej przez całe życie. Takie rzeczy tylko w KRT, który łączy ludzi tak różnych a tak podobnych do siebie. Sezon 2018 zdecydowanie należy zaliczyć do bardzo udanych, ciężko w tej chwili wyobrazić sobie co wykonamy w przyszłym roku. Cieszymy się, że jesteście z nami śledźcie naszą stronę, facebook i instagram tam znajdziecie relacje z naszych szalonych wypraw i startów.

Karkonosz Running Team