Search Menu

III Bieg Kresowy

22 maja 2017

W sobotę 20 maja pobiegliśmy z Grześkiem 10 km w III Biegu Kresowym w Bystrzycy koło Oławy. Jest to bieg szczególny, ponieważ jego głównym celem oprócz popularyzacji aktywności biegowej jest pamięć o Kresach i krzewienie współczesnych patriotycznych postaw wśród młodzieży. Trasa biegła głównie drogą leśną szlakiem turystycznym i archeologicznym w okolicach Ryczyna i Bystrzycy.  Zgodnie z wytycznymi trenera mieliśmy pobiec spokojnie i równo, szczególnie ze względu na crossową nawierzchnię (kamyki, korzenie, drobna kostka). Czekając na start wszystko miałam poukładane w głowie – spokojnie do mety „w pięknych okolicznościach przyrody”. Pogoda idealna, po kilkudniowych upałach, temperatura około 16°C, słońce za chmurami i trochę wietrznie. Pierwszy kilometr jest z górki i on zweryfikował mój cały bieg. Bardzo lubię zbiegi i jak już złapałam tempo, to dalej nie dało się spokojnie 🙂 Biegłam równo a otaczająca mnie zieleń lasu dodawała skrzydeł.

Nie przeszkadzały mi nawet otaczające wszystkich biegaczy chmary muszek i komarów, które wyczuwając hektolitry endorfin z zazdrości chyba próbowały uszczknąć nam biegaczom choćby mililitr z twarzy, rąk, nóg a niektórym nawet z gardła 🙂 I tak nawet nie wiem kiedy wróciłam na mój ulubiony zbieg, który na ostatnim kilometrze był podbiegiem oczywiście a wpadając na metę zerknęłam na wyświetlacz z zegarem i zobaczyłam na początku liczbę 49??? Tak, oficjalny wynik 49:46 i 2 miejsce w kategorii. Magiczne 50 minut złamane 🙂

Grzesiek również pobiegł bardzo dobrze i z wynikiem 43:15 przybiegł na metę.

Ania