Search Menu

Majówka

Już chyba tradycją stało się organizowanie co roku na weekend majowy wspólnego wyjazdu klubowego. Czasem jest to za granica, jak rok temu Chorwacja, a czasami nasze piękne tereny. Uwielbiamy godzić pasję biegania z poznawaniem nowych, często nieznanych dla nas miejsc, a przy tym spędzić czas na świetnej zabawie. Tym razem wybór padł na Zagórze Śląskie, super miejscówka nad samą wodą i nieopodal zapory, zarazem rodzinne i ukochane strony trenera.

  Dla wielu to pierwszy raz w tym miejscu, a nawet jeśli nie, to biegowe ścieżki, niemal nie uczęszczane przez turystów pozwoliły smakować zapach ciągle budzącej się przyrody. Niesamowite widoki i wszechogarniająca cisza umożliwiły nam całkowity reset 🙂 Niepotrzebnie też obawialiśmy się złej pogody, która miała nam pokrzyżować plany. Niepotrzebnie, tutaj jakby nas to ominęło i pozwoliło nawet na leniuchowanie na wiosennej trawce.

Po kolacji rozmów i wygłupów nie było końca, dlatego brzuszków nie trzeba było robić i kto był ten wie jak można je zastąpić 😉 Było też świętowanie nastych urodzin trenera, ale cenzura nie pozwala nam na opisanie i pokazanie cóż tam się działo. Krótko mówiąc, do białego rana.

Na koniec wpadliśmy do niesamowitego miejsca w Nowej Rudzie. Kafejka „Biała Lokomtywa” Mocno polecamy, bo lody i kawa smakują tam zupełnie inaczej.

W ten sposób zakończyliśmy, kolejny nasz wspólny wypad, a rozjeżdżając się w cztery strony, obiecaliśmy sobie, że będzie tego znacznie więcej! Padły odważne pomysły na nasze podboje choćby obóz w Gruzji!! Kto wie znając nas wszystko możliwe 😉 Pozdrawiamy KRT