Search Menu

Zwycięstwo w 2 razy Śnieżka

Pierwszy mój start na dystansie Średnim 2xŚnieżka 36km 2000⬆️ zawsze jak myślałem o tym biegu żeby wystartować w ubiegłych latach to wydawała mi się trasa zbyt kontuzjogenna, to w sumie nie pomyliłem się. Pomijając upadek to podkręciłem kostkę i teraz delikatnie Achilles trochę boli, audo coś kuję🙄OK wracamy do zawodów – przed startem czułem się dobrze podszedłem do tych zawodów bezstresowo. Początek i w sumie całe pierwsze okrążenie  było porostu za szybko😬
Na 17km czyli meta dla zawodników 1x Śnieżka byłem 2open ze strata do pierwszego ok.półtora minuty co było lekkim przegięciem z mojej strony😈po chwili mój organizm od razu mi podpowiedział, że mnie poniosło i zaliczyłem padake. Dochodziłem do siebie przez ładne 5km. Podejście Łąmniczką nie ułatwiało mojej sytuacji, ale jakoś zmęczyłem ten podbieg kręty i stromy. Dobra jestem przy Domu Śląskim, ale na dokładkę przecież jeszcze żeby było ciekawej Śnieżka do wbiegnięcia. Nie było tragedii teraz tylko cały czas zbieg, myślałem sobie luzik trzeba przyciąć, ale moje nogi już były mocno pod męczone i dużo wolniej zbiegałem z kopy do Karpacza niż na pierwszym okrążeniu. Jakieś 5 km przed meta zaliczyłem glebę zahaczyłem o drewnianą kładkę i poleciałem z 3m po szuterku😬ale szybko dosyć się ogarnąłem i pocisnąłem w stronę mety przybiegłem jako pierwszy i co tu dużo pisać jestem zadowolony z miejsca trochę mniej z taktyki, ale postaram się poprawić w tej dziedzinie😉
Pozdrawiam Paweł 🙂