SIĘGNĘLI PO PULĘ

To już jest nudne, możnaby rzec ale nic bardziej mylnego. Nie nudzi nas bieganie a tym bardziej wygrywanie. Kolejna niedziela i kolejne starty. Inne miejsca, inne osoby ale znowu fenomenalne wyniki. W biegu Lupusa o puchar burmistrza gminy Dobroszyce na dystansie 10 km wystartowali Beata i dwaj Łukasze, jeden tzw. ścigacz drugi raczej góral ale cała trójka spisała się super. Beata z czasem 36:12 zajęła 1 miejsce open kobiet, młody Łukasz 2 z czasem 33:44 a drugi z Łukaszy, ten nieco starszy zajął 4 lokatę open i wygrał w kategorii wiekowej. Potrzebował do tego 35:42.

Równie dobrze na dystansie 5 km w biegu Akademickim wypadła Karina. Metę osiągnęła jako pierwsza kobieta i potrzebowała do tego 21:28 minut. Połączyła przy tym przyjemność biegania z akcją charytatywną. To bardzo fajne, kiedy biegając możemy pomagać, choć ideałem byłoby nie musieć tego robić, gdyby możliwość leczenia była powszechnie dostępna. Karina po biegu nam powiedziała tak : „Czekam na dekoracje ale powiem Wam, że czuję się jak studentka na juwenaliach, super atmosfera i dużo biegającej młodzieży. Bieg ma charakter charytatywny ale trasa fajna po parku. Pogoda super 😊 Wszystko bardzo pozytywne. Pakiety pełne gadżetów od koszulek, buffów itp. a ja sama zadowolona z biegu bo pomału coś tam urywam😁🤭😉

Brawo, brawo, brawo…