BORMIO THE END

Dzień dziewiąty. Wszystko co dobre szybko się kończy. Nasz czas obozu również dobiegł końca. Rano jeszcze ostatni rozruch na półce niedaleko hotelu. Potem toaleta, pakowanie, późniejsze śniadanie i w drogę. To był fantastycznie spędzony czas, wypełniony po brzegi każdy dzień. Zobaczyliśmy mnóstwo miejsc, codziennie gdzie indziej. Jedno było niezmienne, wszędzie było pięknie i raz po […]

LIVIGNO W NOWEJ ODSŁONIE

Dzień ósmy. Livigno chyba zostanie w naszej ocenie numerem jeden. Jest tu wszystko czego potrzeba biegaczom. Stadion, który nie tylko robi wrażenie ale rzeczywiście dobrze się na nim biega. Nieopodal stadionu trasy, na których można spotkać wielu biegaczy, rozgrzewających się do stadionu albo po prostu truchtających amatorów. Nie sposób też nie wspomnieć o górach, które […]

LAGHI DE CANCANO I LAGHI DE CANCANO II

Dzień siódmy. Kolejny dzień pod znakiem gór. Nie ważne przy tym, czy biegamy pod górę czy po prostu na wysokości blisko 2000 m.n.p.m. Trener tak ustalił treningi by każdy wyciągnął jak najwięcej dla siebie a że codzienna aktywność daje się już we znaki to i ten parametr musiał być wzięty pod uwagę. Nasi klubowi górale […]

SZWAJCARIA -SANKT MORITZ

Dzień szósty. Sponsorem dzisiejszego dnia było słowo marzenia. Wielu z nas słyszało o miejscu, gdzie trenują najlepsi tego świata. Wyobrażaliśmy sobie to miejsce, oglądaliśmy filmiki na YouTube. Marzyliśmy, by kiedyś zobaczyć to na własne oczy a pobiegać na stadionie „number one” Europy to już szczyt. Mało tego położone w środku miasta jeziora, otoczone ścieżkami biegowymi, […]

PASSO DELLO STELVIO STILFSERJOCH

Dzień piąty. Kolejny dzień wypełniony po brzegi. Minuty, godziny i dni mijają tak szybko, że już tracimy rachubę jaki to dzień. Tyle się już wydarzyło a ile jeszcze przed nami. Pierwsza część dnia to klasyka, znaczy jak przystało na biegaczy solidny trening. Nasz klubowy kolega Michał, degustując codziennie różne kawy w hotelowym bufecie tak zaskarbił […]