Kogel Mogel

Kogel Mogel, tak najkrócej mówiąc można opisać, to co się dzieje teraz u nas 🙂 Cześć z nas zaczęła już przygotowania pod nowy sezon, a cześć jeszcze leniuchuje. Leniuchuje i to na dalekiej Jamajce. Jednak, gdy okazuje się, że pod nosem będzie rozgrywany bieg, to nie ma mowy, aby z takiej okazji nie skorzystać. Magda i Paweł, postanowili, więc wystartować na 10km i to z bardzo dobrym skutkiem 🙂 Walcząc nie tyle z czasem, a z bardzo wysoką temperaturą zajęli miejsca na podium w swoich kategoriach. Magda pierwsze, a Paweł 3. Gratki Ciekawe, co było lub będzie łatwiejsze aklimatyzacja tam, czy po powrocie do kraju 😉

Zdecydowanie bliżej, bo w Legnicy na start w biegu Mikołajkowym zdecydowali się Kamil i Andrzej. Trasa crossowa, ale na szczęście nie wymagająca. Kamil sprawił sobie prezent na Mikołaja i wygrał, a Andrzej w stawce blisko 200 startujących zameldował się na 34miejscu.

My natomiast korzystając z dobrych warunków w górach, wyruszyliśmy na spokojną wycieczkę do schroniska „Odrodzenie” Bajkowa sceneria pozwoliła na zrobienie kilku fajnych fotek 🙂 a, że km wyszło troszkę więcej. Po prostu czasami się zapomina 😉