Search Menu

Ostatni weekend maja w Złotoryi, Łodzi i Iławie

31 maja 2018

Nie zwalniamy tempa, a wręcz odwrotnie podkręcamy je mając nadzieję, że uda nam się tak dotrwać do końca pierwszej części sezonu 🙂 O wyczynach i sukcesie podczas Mistrzostw Polski było już sporo tak, więc trzeba przypomnieć pozostałe nasze dokonania 🙂

W Złotoryi po raz pierwszy był rozgrywany bieg  “Złota dycha”. Trasa bardzo ciężka z długim podbiegiem na pętli i na dodatek o nietypowej porze, bo o 15:00. Tego dnia panował upał, który mocno doskwierał wszystkim, ale nasza męska piątka poradziła sobie w tym biegu wyśmienicie! Bieg wygrał Kamil Makoś, a drugi był Krzysiek Wiśniowski. Na dziesiątej pozycji na metę przybiegł Rysiek Tarłowski, który dodatkowo zajął trzecie miejsce w swojej kategorii.

Dobrze wypadł również Andrzej Paczos meldując się na mecie na 27 pozycji.

Ostatnim z naszych panów był Krzysiek Sudomlak, który zakończył rywalizację na 78 pozycji. O godzinie 19:00 w Łodzi w biegu Rossmanna na 10km wyruszyli Kornelia i Romek Ziembicki oraz Michał Walski.

Tutaj mimo wieczornej godziny temperatury były jeszcze wysokie, a mimo to Romek i tak ustanowił swój rekord życiowy 39:23. Michał dobiegł kilkanaście sekund później, a debiutująca na tym dystansie Kornelia ukończyła bieg w czasie 1:04:23 🙂

Najpóźniej w sobotni wieczór wystartowała Beata Lupa podczas ” Nocnej piątki” w Iławie. Obsada bardzo mocna, pogoda idealna, więc warto było pokusić się o dobry wynik . Tak też i się stało i Beata wykorzystała te szansę perfekcyjnie. Trzecie miejsce open, rekord życiowy poprawiony o dziewięć sekund oraz kolejny rekord klubu 17:25 i to wszystko w jednym biegu 🙂

Brawa dla wszystkich, a my po woli zbliżamy się do naszego celu, jakim jest pojawienie się w minimum 60 miejscowościach w projekcie “Szklarska Poręba biega 60 miast” Cel zrealizujemy na pewno, a czy pobijemy rekord z zeszłego roku, to okaże się dopiero jesienią 🙂