PATROL GRANICZNY I MEKKA BIEGACZY

Sobotni poranek rozpoczął się bardzo pracowicie. Jedni startują, inni szlifują formę. Paweł Wiśniewski jako jedyny postanowił patrolować opawskie tereny a reszta załogi liczyła ile metrów ma kultowa bieżnia w Szklarskiej Porębie, czyli miejscu uwielbianym przez biegaczy, zarówno amatorów jak i zawodowców. Nic się nie zmieniło, tartan się nie zwinął, nadal to czterysta metrów a Paweł jak nic machnął nieco ponad 50 km. Znakomicie wyszedł mu ten “patrol”. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do relacji na gorąco i tym razem nie może być inaczej. Paweł powiedział nam w telegraficznym skrócie.

“Druga edycja biegu „Patrol Graniczny” na pograniczu polsko-czeskim w miejscowości Opawa k. Lubawki. Ciężkie błotniste trasy po wschodnich Karkonoszach. Dystans który wybrałem to 51 km i prawie 1500 m. przewyższeń. Dobre warunki do biegania, temperatura ok 10 stopni, delikatna mżawka, można było napierać większość dystansu. Na ostatnich 15 kilometrach spory kryzys ale bez dramatu. Na 120 zawodników na liście startowej, dobiegam na 6 pozycji open i 4 w kategorii M30. Dobry prognostyk na resztę sezonu 😊 Zawody odbyły się w tradycyjnej i normalnej formule czyli ze startu wspólnego. Oby wszystko tak się już odbywało.”