Po przygodę

Co raz bliżej zakończenia sezonu i troszkę jesteśmy już zmęczeni, ale nie ma mowy, abyśmy odpuszczali J Każdy weekend to kolejne możliwości sprawdzenia samego siebie i przeżycia nowej przygody. Tak było i tym razem, kiedy pojawialiśmy się w Jakuszycach, Oławie, Krakowie, Radwanicach i Lizbonie. O Jarku już wiecie w jaki piękny sposób zakończył sezon podczas Ultrakotliny w Jakuszycach. W Oławie wystartował Grzesiu Haładewicz, ale jeszcze czuł zmęczenie po swoim rekordowym półmaratonie z przed tygodnia. Dlatego o szybkim bieganiu nie było mowy. W Krakowie gdzie rozgrywany był półmaraton wystartował Tomek Hucał kończąc go w czasie 1:44. Natomiast w biegu towarzyszącym na 5km pobiegła Asia Jednoróg, która otarła się o życiówkę zajmując 2 miejsce w swojej kategorii. Kolejna miejscowość, to Radwanice gdzie rozgrywany był bieg „ Ku pamięci Św. Jana Pawła II” na dystansie 6,8km. Tutaj wystartował Krzysiek Sudomlak zajmując 5 miejsce. Chwaląc się, że po drodze padała życiówka na 5km 🙂 Jako, że Krzysiek prawie zawsze zabiera na biegi swoje córki, to warto wspomnieć, że właśnie córka Kinga wygrała bieg dziecięcy 🙂

 

I na koniec nasz wielbiciel długich dystansów Tomek Wypych tym razem zapragnął przeżyć cały bieg z żoną biegnąc w maratonie Lizbońskim. Przy pięknych okolicznościach biegania nad oceanem i w tropikalnej temperaturze wraz z żoną dotarł na metę nieco po ponad 5 godzinach.

To musiała być piękna przygoda.