TO NA ILE JEST TEN BIEG

To na ile jest ten bieg? Można przewrotnie zapytać ale odpowiedź nie byłaby już taka oczywista. Teoretycznie zawodnicy stając na kresce, mają zamiar walczyć o życiówkę, o wynik, wypluć płuca, każdy na swój sposób ale warunek konieczny to przebiec dystans 1O km, żeby mieć porównanie. Tymczasem podczas tego weekendu trasy były mierzone, mówiąc delikatnie „na oko”. I tak imponujące wyniki biegu na 9,8 km nie oddają rzeczywistego czasu na 10 km. Tak właśnie wyglądała dzisiejsza rywalizacja w biegu Barbórkowym o Lampkę Górniczą w Lubinie. Było ściganie ale dziś chyba nie czas a miejsce były istotniejsze, zwłaszcza, że warunki pozostawiały wiele do życzenia. Wiatr rozdawał karty i był dodatkowym, niewidzialnym rywalem. Nasz klubowy ultras Paweł Czerniak postanowił zmienić na moment aurę, przenosząc się z gór na asfalt. O tym, że jest wszechstronnym zawodnikiem mówią jego wyniki. Chłopak, który biega stu kilometrowe biegi po górach, na asfalcie, w wymagającym biegu zajmuje 7 lokatę open z czasem nieco ponad 32 minuty. Jesteśmy ogromnie dumni.

W Warszawie natomiast w PGE Bieg dla Niepodległej, w randze Mistrzostw Polski na 5 km wystartowali Krzysiek Tschirch i Michał Ilkiewicz. Trasa wiodła wokół stadionu Narodowego a mimo to, takiego wiatru jak dziś już dawno zawodnicy nie doświadczyli na żadnym biegu. Walka więc była podwójna. Na linii startu zameldowała się czołówka najlepszych polskich zawodników a wśród nich oni nasi, szybcy, niezawodni. Biegać w takim gronie, walcząc z tak mocnym wiatrem to doświadczenie, które musi zaprocentować na przyszłość. Krzysiu dobiegł na metę 7 open z czasem 14:50 a Michał osiągając czas 16:42 zajął 37 lokatę.

Pierwsze wrażenia po biegu:

Krzysiek „Masakra 😍🤣. Dawno pod taki mocny wiatr nie leciałem. Ale jestem mega zadowolony i wiem, że jeszcze z tego sporo mogę urwać. Dziękuję wam za wsparcie. Z takim teamem można jeszcze więcej.”

Michał „Dzięki za kibicowanie. U mnie dzisiaj 16:42 ale i tak jestem bardzo zadowolony. Momentami strasznie wiało, tak, że mimo 77 kg rzucało mną. Zegarek gubił gps i nie mogłem kontrolować tempa.”

My jesteśmy zadowoleni i czekamy na więcej 😊😊😊