Search Menu

Z Karpacza do Kowar

5 kwietnia 2019

Z KARPACZA DO KOWAR – czyli sezon startów czas zacząć .

Mój kolejny rok przygody z bieganiem przywitałem na karkonoskich szlakach biegu dla serca . Sama trasa piękna ale i trudna ,szczególnie 13 km gdzie było ok. 500m ostrej wspinaczki . Poznałem choć przez chwilę Kowary tutaj są fajne ścieżki do biegania. Już po starcie na 3 km jedna z zawodniczek biegnących przede mną tak nie fortunnie uderza kolanem w kamień. Zatrzymałem się by spróbować pomóc ,nie mogła wyprostować nogi a każda ingerencja to wielki ból ,szybko wezwaliśmy ratowników GOPR ,wiem ,że została opatrzona w szpitalu i wierzę ,że wróci do biegania . A ja cóż ,myknąłem 🙂 sobie dalej poznając niektóre fragmenty trasy choćby z treningów gdzie biegałem przez przełęcz Okraj do Karpacza .Bez kryzysów bo dlaczego miały by być ale uważnie powoli zbiegałem w dół do mety czasami kogoś wyminąłem czasami ktoś mnie po prostu totalny LUZIK. Już czeka na kolejną edycję tego biegu tym razem jesienią. Krótkie rozmowy jak zawsze z tyłu stawki . Dużo pracy przede mną po zimowej sjeście ,ale dam radę .Pozdrawiam KRT.
Tomek