ZACZĄĆ Z PRZYTUPEM …

Poszły konie po betonie, zwykło się mawiać. Trochę żartem ale harpaganów u nas nie brakuje. Dopiero co minęła sobota a już w niedzielę na starcie Oleśnickiego Maratonu na Raty stawił się, drugi raz podczas tego weekendu Łukasz Szopa. Na pokonanie 10,5 km potrzebował 39:37 by zameldować się na I miejscu open na mecie.

W kolejnym biegu z cyklu Prusice biegają Robert Tylicki zajął 4 lokatę w kategorii, uzyskując czas 18:55 na dystansie 5 km. Tak się biega po chorobie.

Tymczasem w niedzielny wieczór w Środzie Wielkopolskiej w biegu na 5 km Tomasz Szajda wywalczył 9 miejsce open w czasie 17:15. To musiał być wyścig… Taki czas odnotował w ubiegłorocznym sezonie jako najlepszy a teraz zaczął z przytupem a będzie tylko lepiej. Serdecznie gratulujemy. Tak się “umiera” na mecie. Zmęczenie minie a satysfakcja z wykonanej roboty zostanie na długo, choć to nie ostatnie słowo Tomka.